Noc.
Wybuch w oddali.
Nie wiedzą co się dzieje...
Alarm.
Syreny wyją.
Strach wisi w powietrzu.
Każdy wie, że ONI tu przyjdą.
Zabiorą ich,
zabiją.
Z megafonu słychać głos:
"Ogłaszam alarm.
Powtarzam.
Ogłaszam alarm"
Nawet dzieci wiedzą,
że przyjdą.
Ci źli.
Ci straszni.
JavaddPoems
wtorek, 20 października 2015
niedziela, 18 października 2015
Dzień
Każdy dzień przynosi
nowe zagadki, wspomnienia, a nawet cierpienia.
Każdy dzień
jest jedną z zagadek życia
czasem
ciężkich do przebycia.
Wspomnienia
są nieoczekiwane,
przychodzą bez ostrzeżenia,
przynoszą tyle szczęścia, co cierpienia.
Ktoś, nie wiadomo kto,
codziennie pod nogi kłody nam kładzie -
powiem wam jedno -
trzeba być zwinnym w tym układzie.
nowe zagadki, wspomnienia, a nawet cierpienia.
Każdy dzień
jest jedną z zagadek życia
czasem
ciężkich do przebycia.
Wspomnienia
są nieoczekiwane,
przychodzą bez ostrzeżenia,
przynoszą tyle szczęścia, co cierpienia.
Ktoś, nie wiadomo kto,
codziennie pod nogi kłody nam kładzie -
powiem wam jedno -
trzeba być zwinnym w tym układzie.
sobota, 17 października 2015
Jedna chwila
Każdy ma taką w życiu chwilę,
że świat jego zatrzymuje się na moment,
na jedną, dłuższą chwilę.
Rozsiada się przy kominku,
w miękkim, ciepłym foteliku
i myśli sobie:
"Co ja jeszcze w życiu zrobię?
Mam dużo pomysłów.
Może wiele osiągnę,
może ktoś to doceni
a może te pomysły schowam do kieszeni?"
Każdy może jeszcze wiele w życiu osiągnąć i zmienić,
nieważne ile ma lat,
nieważne ile ma czasu,
ważne, że może to zrobić.
że świat jego zatrzymuje się na moment,
na jedną, dłuższą chwilę.
Rozsiada się przy kominku,
w miękkim, ciepłym foteliku
i myśli sobie:
"Co ja jeszcze w życiu zrobię?
Mam dużo pomysłów.
Może wiele osiągnę,
może ktoś to doceni
a może te pomysły schowam do kieszeni?"
Każdy może jeszcze wiele w życiu osiągnąć i zmienić,
nieważne ile ma lat,
nieważne ile ma czasu,
ważne, że może to zrobić.
piątek, 16 października 2015
Słońce i miesiące
Jest jedno, jedyne słońce,
moje, nasze kochane słońce.
Towarzyszy nam od samego początku,
od narodzin, pierwszego oddechu i krzyku.
Jednak, gdy my znikniemy,
ono zostanie
i dla innych będzie świecić dalej.
Trzysta dwanaście -
tyle miesięcy na świecie przebywam.
Dni tych miesięcy można liczyć w miesiące,
ale z liczeniem nie podążę.
Czy to dużo, czy to mało?
Nieważne, bo tych miesięcy
jeszcze mi w życiu wiele zostało.
Subskrybuj:
Posty (Atom)